Motocyklem na wakacje!
1 vote, 5.00 avg. rating (97% score)

Pasją mojego męża od zawsze jest motoryzacja i mimo że czasem trudno mi się do tego przyznać bywam o nią zazdrosna, ale nauczyłam się z tym żyć.

Zaraz po ślubie, gdy wprowadziliśmy się do nowego mieszkania w salonie zamiast mebli stał motocykl. Na szczęście szybko znalazł swoje miejsce w garażu, a jego miejsce w domu zajęły wygodne fotele, ale nieustannie z motoryzacją muszę konkurować.
Gdy na chwilę motocykle zeszły na dalszy plan mąż zakochał się w samochodach i tak żyjemy w trójkę – ja, mąż i jego pasja.
Z czasem motoryzacja stała się i moim hobby, w myśl zasady, że wroga należy poznać – poznałam i zapałałam miłością.
Sezon motocyklowy otwieramy i zamykamy wspólnie, a wakacje co roku planujemy z dużym wyprzedzeniem, bo od wielu lat nie liczymy na biura podróży, a własną fantazję. Pierwsze plany wyjazdu za granicę na motocyklu były dla mnie przerażające, ale postanowiłam spełnić marzenie męża.
Dziś już nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy inaczej spędzić urlop niż jadąc w nieznane na motocyklu!

1 COMMENT

Comments are closed.